Masz wrażenie, że dzieci wchodzą Ci na głowę? Mówisz do nich, a one nie słuchają. A może tak bardzo skupiasz się na swoich wychowawczych obowiązkach, że zapominasz o sobie? Zapraszam Cię w podróż w głąb rodzicielstwa. Dołącz do warsztatów i zdobądź Moc Pozytywnego Wychowania!

Social Media
Obraz amyelizabethquinn z Pixabay

Sposób na rodzeństwo, czyli jak wychować dzieci w zgodzie

www.adriennehedger.com
www.adriennehedger.com

Dwa i pół roku temu uczestniczyłam w kursie „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”. Moja młodsza córka miała wtedy 2 lata, a starsza 8 lat. Ilekroć podczas cotygodniowych spotkań pojawiał się temat rywalizacji między rodzeństwem, myślałam z radością „Jakimś cudem mnie to nie dotyczy.” Moje dziewczynki zgodnie się bawiły, uczyły od siebie nawzajem i opiekowały się sobą. Aż nadszedł ten dzień, kiedy usłyszałam „Mamo, a ona na mnie patrzy”. Wtedy się zaczęło się. 😊

Im dłużej obserwuję relacje między rodzeństwem, tym wyraźniej dostrzegam, jak duże znaczenie ma uczenie dzieci komunikacji opierającej się na wzajemnym szacunku. W domu, w którym wychowuje się więcej niż jedno dziecko, czasami można by nakręcić tasiemiec pod tytułem „Miłość i nienawiść”. Dzieci w jednej chwili potrafią wyrażać skrajnie różne uczucia i postawy względem brata lub siostry. Jest to efekt wielu czynników, takich jak na przykład etap rozwoju dziecka, jego temperament czy kolejność urodzenia. Dzisiaj jednak chciałabym zaproponować kilka sprawdzonych sposobów na to, jak można reagować, gdy dzieci się kłócą.

Kiedy zabawa przestaje być zabawą?

– Mamo, ona na mnie skoczyła! – woła starszy syn.

– To nieprawda! To on mnie udrapnął – odpowiada z krzykiem młodsza córka.

Wielu rodziców mogłoby przytoczyć mnóstwo takich sytuacji, gdy dzieci bawią się ze sobą zgodnie na przykład skacząc na materacu. W myślach mówimy wtedy sobie „chwila spokoju…” i zupełnie mimowolnie dodajemy „…aż do pierwszej krwi”. I te prorocze słowa urzeczywistniają się nagle w ustach naszych dzieci, które wołają „Mamo…!”, „Tato…!”

Co robi przeciętny rodzic, gdy dzieci się sprzeczają i wzywają go na odsiecz?

Przeciętny rodzic wkracza do akcji i niczym sędzia odpytuje:

Co się stało? Kto zaczął? Co mu zrobiłeś/zrobiłaś? Dlaczego na niego wskoczyłaś? Dlaczego ją udrapnąłeś? Jesteś starszy – powinieneś być mądrzejszy. Ustąp jej. Dlaczego Wy nigdy nie możecie bawić się bez bójek?

Chcemy rozwiązać sytuację natychmiast i doprowadzić do finiszu. Dlatego podobne zdania, wypowiadane do kłócących się dzieci, można by mnożyć. Jeśli przyjrzymy się im bliżej, dostrzeżemy, że brzmią one niczym oskarżenia z sali sądowej rzucane w kierunku naszych dzieci (co zrobiłeś? dlaczego?).

Pomimo dobrych intencji, którymi się kierujemy, chcąc zażegnać kryzys w relacjach między rodzeństwem, sięgamy po słowa, które wrzucają dzieci w rolę „prześladowcy” i „ofiary”. Skupiamy wtedy uwagę na „tym pierwszym”, chcąc skłonić go do przyznania się do winy, skruchy, wyciągnięcia konsekwencji. Okazuje się, że w ten sposób traktujemy często tylko jedno dziecko, a drugie zawsze usprawiedliwiamy. Otwieramy tym samym drogę do wzmocnienia postaw – właśnie prześladowcy i ofiary. Traktując dzieci w określony sposób mimowolnie sprawiamy, że zaczynają się tak właśnie zachowywać. Nasze tłumaczenia na nic się zdają – choćbyśmy powtarzali je tysiąc razy, nic się nie zmieni.

Co robić, gdy dzieci są na wojennej ścieżce?

W zależności od okoliczności, w jakich rodzeństwo się sprzecza, różna może być reakcja rodzica. Inaczej postąpimy z maluszkiem, który jeszcze nie mówi i wyrywa starszemu rodzeństwu zabawki, niszczy misternie zbudowany zamek z klocków czy kopie i gryzie gdzie popadnie. Inaczej zareagujemy gdy kilkulatek będzie przedrzeźniał starszą siostrę czy brata albo wyrywał pilota od telewizora zanosząc się płaczem, że teraz jest jego kolej na oglądanie Psiego Patrolu czy innej Świnki Peppy albo gdy nasze nastoletnie dzieci będą na wojennej ścieżce.

„Ratunku, moje dzieci się biją”

W sytuacji, w której w grę wchodzi jakakolwiek przemoc fizyczna pomiędzy rodzeństwem – na przykład bicie, gryzienie, kopanie, ciągnięcie za włosy, popychanie – naszym obowiązkiem jest przerwanie jej. Możemy zrobić to przynajmniej na kilka sposobów – i to niezależnie od wieku naszych dzieci.

  1. Powstrzymaj dziecko przed krzywdzeniem rodzeństwa

Jeśli dziecko, które używa siły w stosunku do rodzeństwa, nie potrafi jeszcze mówić i wykorzystuje swoje ciało do okazywania potrzeb, nie oznacza to, że mamy zgadzać się na bicie czy gryzienie . W takiej sytuacji dorosły może powstrzymać dziecko, dosłownie pokazując ręką i jednocześnie mówiąc „stop”. Następnie, nawiązując z maluszkiem kontakt wzrokowy i/lub cielesny (otulając, biorąc na kolana, dotykając ramienia czy główki) rodzic opisuje, co zaobserwował i co mogło czuć dziecko. Im spokojniej to zrobi, tym większa szansa na integrację mózgu i na szybsze uspokojenie się maluszka (o działaniu półkul mózgu możesz przeczytać tu Integracja prawej i lewej półkuli ). Powstrzymać należy bójkę dzieci w każdym wieku i kiedy buzują w nich silne emocje, podobny sposób jak opisany w tym akapicie też może się przydać.

  1. Zastosuj siłę ochronną
    Photo by Allen Taylor on Unsplash
    Photo by Allen Taylor on Unsplash

Są jednak zdarzenia, kiedy agresja ze strony dziecka jest tak silna, że mówienie o tym, co się wydarzyło, nie miałoby sensu. Wtedy działamy wykorzystując siłę ochronną – przytrzymujemy rzucające się na rodzeństwo dziecko, które prawdopodobnie lada chwila zacznie dosłownie obijać się o wszystko dookoła (meble, ścianę, sofę, stół, drzwi). W ten sposób zapobiegamy sytuacji zagrożenia, w której dziecko mogłoby zrobić krzywdę sobie lub rodzeństwu.

  1. Poświęć uwagę poszkodowanemu

Jeśli w bójce któreś dziecko ucierpiało fizycznie, zatrzymujemy się przy nim. To dziecko, które zostało poszkodowane powinno stać się głównym obiektem naszej uwagi – powinno zostać opatrzone, jeśli tego wymaga sytuacja lub utulone. I nie ma tu znaczenia wiek dziecka, które „padło ofiarą” rodzeństwa.

  1. Wyprzedź zamiary dziecka

Będąc rodzicami na co dzień obserwujemy, jak nasze dzieci kształtują między sobą relację. Dlatego znając je całkiem dobrze, możemy wyprzedzić zamiary dziecka, które przymierza się do ugryzienia czy zaczepienia brata bądź siostry. Zróbmy to jednak mądrze, opisując dzieciom to, co widzimy. Spoglądając na nich niczym przez kamerę można powiedzieć: „Widzę Zosię, która ogląda teraz bajkę i Julka, który chce ją uderzyć pilotem w głowę. Chyba też chciałby coś obejrzeć i może to powiedzieć słowami. Jak możecie rozwiązać tą sytuację?” Czasami głośne i wyraźne powiedzenie, co się może wydarzyć, pozwala wyreżyserować inny scenariusz. A postawienie pytania na końcu, daje dzieciom możliwość porozumienia się.

  1. Naucz dziecko komunikowania się z rodzeństwem bez użycia siły

Dzieci używają siły z… bezsilności. Przeważnie w sytuacjach, w których są czymś zdenerwowani czy znudzeni i w tym momencie nie mają dostępu do innych sposobów komunikowania swoich potrzeb. Dlatego tak ważne jest poświęcenie czasu na uczenie dzieci, jak mogą się komunikować ze swoim bratem lub siostrą – używając słów albo umówionych znaków. Jeśli maluch jeszcze nie mówi, może chcąc zwrócić na siebie uwagę zaklaskać, a następnie pokazać, na czym mu zależy. Podobnie może robić starszak. Z czasem dzieci zaczną używać słów zamiast rękoczynów. Co ważne, to nauczanie dzieci, jak mogą ze sobą rozmawiać bez użycia siły, powinno odbywać się w spokojnej atmosferze, kiedy w powietrzu nie tyka bomba zegarowa.

„Moje dzieci kłócą się bez przerwy. O wszystko. I chcą, żebym rozstrzygała ich spory”

Photo by Annie Spratt on Unsplash
Photo by Annie Spratt on Unsplash

Kłótnie między rodzeństwem to nie tylko bójki i zaczepki, ale też słowno-muzyczna wymiana odmiennych zdań. Ile razy słyszałam, jak moje córki sprzeczają się ze sobą, która teraz będzie oglądać telewizję albo kto będzie siedzieć obok mamy albo zwyczajnie każda chce malować dokładnie w tym samym czasie tą samą farbą. Jeśli jedna nie ustąpi drugiej, zaraz rozlega się wołanie: „Mamo, powiedz jej, że ja byłam pierwsza” albo „Mamo, powiedz jej, że jestem młodsza i powinna mi ustąpić”.

Cóż mogę począć?

Mogę biec na pomoc starszej albo młodszej córce albo… mogę pomóc swoim dzieciom zdobywać cenne kompetencje społeczne i osobiste, jak na przykład umiejętność poszukiwania rozwiązań, znajdowania kompromisów, empatia.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której dwoje dzieci wyrywa sobie zabawkę, wołając na pomoc rodzica. Kiedy jako rodzic opowiadam się po którejś ze stron, ma to swoje konsekwencje dla postrzegania świata przez każde z dzieci. Jedno może pomyśleć „Cokolwiek zrobię, mama będzie zawsze po mojej stronie”, a drugie „Nienawidzę mojego brata. Mama kocha go bardziej i zawsze jest przeciwko mnie.” A wiem, że nie na takim efekcie nam zależy.

Jak zatem inaczej mogę zareagować?

  1. Przejdź do innego pomieszczenia

Jeśli dzieci sprzeczają się i wzywają na pomoc rodzica, oskarżając się nawzajem i wrzucając w rolę prześladowcy i ofiary, nie wchodźmy w dyskusję. Pozwólmy dzieciom zauważyć, że widzimy ich, a następnie przejdźmy do innego pomieszczenia. Zwykle gorąca atmosfera między rodzeństwem stygnie w takim momencie, gdyż dzieci zaczynają postrzegać brak ingerencji ze strony rodzica jako drzwi otwarte do samodzielnego znalezienia rozwiązania.

  1. Wytrzymaj bez angażowania się w kłótnię

Zostań w pomieszczeniu, w którym dzieci się kłócą, jednak nie angażuj się pod praktycznie żadnym pozorem (z wyjątkiem przemocy fizycznej między rodzeństwem). To, że nie próbujesz znaleźć rozwiązania, nie oznacza, że opuszczasz swoje dzieci. Pozostawiasz im przestrzeń do rozmowy i znalezienia kompromisu.

  1. Poproś dzieci o zmianę otoczenia

Możesz poprosić kłócące się rodzeństwo, by opuściło miejsce, w którym „drze koty”. Zapowiedz, że mogą wrócić, gdy przestaną walczyć ze sobą i uzgodnią wspólnie rozwiązanie problemu.

Inne „sposoby na rodzeństwo” 🙂

Na koniec chcę napisać jeszcze o dwóch praktycznych sposobach wspierania dzieci w budowaniu pozytywnych relacji między sobą.

Obraz <a href="https://pixabay.com/pl/users/amyelizabethquinn-52073/?utm_source=link-attribution&utm_medium=referral&utm_campaign=image&utm_content=2107264"> amyelizabethquinn</a> z <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&utm_medium=referral&utm_campaign=image&utm_content=2107264"> Pixabay</a>
Obraz amyelizabethquinn z Pixabay

Jednym z nich jest koło wyboru, które sprawdza się też u maluchów. Koło wyboru to technika pozytywnej dyscypliny, którą możemy stosować w wielu sytuacjach. W odniesieniu do problemów między rodzeństwem zapisujemy na niej możliwe rozwiązania. Koło przygotowujemy wspólnie z dziećmi. Dzielimy je na części, jakbyśmy kroili tort. W każdym kawałku wpisujemy jeden pomysł na pojednanie. To może być przykładowo „Baw się na zmianę”, „Zmień zabawę”, „Podziel się”, „Omów to później podczas spotkania rodzinnego”. Gdy w ferworze walki dzieci się zapomną, zawsze możemy zasugerować im, czy chciałyby skorzystać z koła wyboru.

Innym, i jak na razie na moim podwórku najskuteczniejszym „sposobem na rodzeństwo” jest oddanie dzieciom poczucia sprawczości. Rodzeństwo potrafi samo rozwiązywać swoje konflikty, jeśli mu się na to pozwoli. Nie zawsze będziemy mogli ratować nasze dzieci w trudnych sytuacjach, natomiast możemy pomóc im nauczyć się rozmawiać ze sobą i poszukiwać najlepszych rozwiązań. Dlatego gdy kolejny raz moje córki wzywają mnie na pomoc, oczekując osądzenia, czyja racja jest ważniejsza, nazywam problem opisując go i pytam „Mała chce grać w piłkę, a Minia chce się ścigać na rowerze. Jaki macie pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?”

Znalezienie rozwiązania akceptowanego przez obie strony zwykle nie zajmuje dużo czasu, a dzieci czują się kompetentne, gdy same radzą sobie w niekomfortowej dla nich sytuacji. Im częściej oddajemy pałeczkę rodzeństwu i rzadziej wtrącamy się w ich sprzeczki, tym jest ich mniej.

Podpisano: Darina Makiewicz-Asiedu, mama dwóch córek (4 i 11 lat), starsza siostra z czwórki rodzeństwa 😊

***

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak wspierać rodzeństwo w budowaniu pozytywnych relacji i zdobywaniu cennych kompetencji życiowych, a przede wszystkim chcesz przećwiczyć w praktyce skuteczne „sposoby na rodzeństwo”, chcę zachęcić się do udziału w warsztatach dla rodziców rodzeństw – sprawdź terminy w zakładce „Warsztaty”.
Komentarze

Post A Comment