Masz wrażenie, że dzieci wchodzą Ci na głowę? Mówisz do nich, a one nie słuchają. A może tak bardzo skupiasz się na swoich wychowawczych obowiązkach, że zapominasz o sobie? Zapraszam Cię w podróż w głąb rodzicielstwa. Dołącz do warsztatów i zdobądź Moc Pozytywnego Wychowania!

Social Media

Krzyk dziecka – jak być wspierającym rodzicem

„Czasem przyczyny nieznośnego zachowania tkwią w konkretnej sytuacji. Kiedy dzieci są za małe, by powiedzieć, co się z nimi dzieje – czy nawet by to zrozumieć – musimy rozejrzeć się wokół i poskładać różne fakty w spójną całość, która pomoże nam zrozumieć, o co dziecku chodzi.”

 


 

Ten cytat z książki Alfie Kohn’a „Wychowanie bez nagród i kar” przypomina mi się coraz częściej, kiedy słyszę głośny krzyk dziecka, przeszywający tak, że aż chce się zakryć uszy. O tak, takie zachowanie jest w danym momencie naprawdę uciążliwe. A jednak kiedy próbuje się za wszelką cenę sprawić, by dziecko przestało krzyczeć – przekupstwem, groźbą czy samemu krzycząc – efekt jest dokładnie odwrotny. Robi się jeszcze głośniej.
Kiedy zaczęłam się nad tym zastanawiać, przypomniało mi się, że emocje są zaraźliwe. I to ja najpierw muszę ochłonąć, włożyć na siebie samolotową maskę tlenową po to, by móc zadbać o tego małego pasażera, który radzi sobie najlepiej, jak w danej chwili potrafi.

Jak dodać sobie tlenu?

Świadomość jest kluczem. Dlatego dobrze jest zatrzymać się na moment w miejscu, w którym jesteś. To wcale nie jest łatwe – możesz czuć się np. zirytowany, zdenerwowany, zawstydzony, znużony czy bezsilny wobec krzyku dziecka. A jednak jesteś dorosły i masz większe zasoby, by wyregulować własne emocje. Możesz wziąć trzy oddechy – to nie jest przereklamowana metoda. Jeśli skupisz się na oddechu i dotlenisz organizm, łatwiej będzie ci spojrzeć z jasnością na sytuację. Możesz na chwilę wyjść do innego pomieszczenia i po chwili wrócić (tylko uwaga – twoje wyjście nie może być odczuwane ignorowanie i porzucenie dziecka, dlatego uprzedź „potrzebuję na chwilę wyjść i za moment wrócę do ciebie”). Wreszcie możesz zadać sobie pytanie „jak to, co za chwilę powiem/ zrobię, wpłynie na moje dziecko?”.

Od Twojej odpowiedzi będzie zależało to, jak zareagujesz. Możesz podjąć decyzję, czy Twoje dziecko dostanie od Ciebie zakazy, nakazy i zaprzeczenie jego uczuciom, czy otrzyma wsparcie w wyregulowaniu trudnych emocji.

Co ułatwia dawanie wsparcia dziecku?

Zrozumienie jest kluczem. Kiedy dobrze się przyjrzysz, w jakiej sytuacji twoje dziecko „zdziera” sobie płuca, możesz zobaczyć cały kontekst. Dzięki temu dostrzeżesz powody jego emocji, którym daje wyraz w taki sposób, jaki jest dla niego dostępny. Rozumiejąc te powody, łatwiej jest spojrzeć na dziecko z perspektywy niezaspokojonych potrzeb. Jego zachowanie jest wierzchołkiem góry lodowej. By je zrozumieć, trzeba zajrzeć pod powierzchnię. Krzyk może być sygnałem, którym dziecko daje znać, że np. jest zmęczone długim spacerem, znudzone zabawą, głodne, rozczarowane, gdy spodziewało się fajniejszego spotkania z koleżanką, smutne, że skończył się już czas, zrozpaczone, że kolega nie chce się z nim bawić, zawstydzone, że nie potrafi samo się huśtać, przestraszone, gdy wspięło się wysoko,  że potrzebuje przytulenia, uwagi, dostrzeżenia, docenienia. To tylko przykłady i nawet jeśli w danej chwili nie dostrzegasz tych powodów, pomyśl o trudnej sytuacji później. Czasami potrzebna jest inna perspektywa i spokojna głowa, by zrozumieć to, co na pierwszy rzut oka jest niewidoczne.

 

Jak dać dziecku wsparcie?

  • Akceptuj i nazwij uczucia– uczucia są takie, jakie są.  Nie zaprzeczaj uczuciom dziecka, nawet jeśli forma ich pokazania jest trudna. Zauważ uczucia i powiedz: „widzę, że jest ci przykro/ smutno/ jesteś zawiedziony/ rozgoryczony/ załamany”. W ten sposób dajesz dziecku odczuć, że dostrzegasz je i jego emocje. Jednocześnie uczysz dziecko nazywać uczucia. Nawet jeśli dziecko zaprzeczy, że wcale się tak nie czuje, możesz zapytać „powiedz mi, co czujesz?”.
  • Bądź obok – czasami wystarczy twoja obecność, by dziecko wiedziało, że ma w tobie oparcie. Nawet jeśli jego zachowanie nie ulega z początku zmianie, to gdy jesteś blisko, na wyciągnięcie ręki, dziecko może w każdej chwili cię przytulić i wziąć od ciebie trochę spokoju.
  • Miej dobrą intencję – spójrz na swoje dziecko z empatią. Dzieci doskonale potrafią wyczuć, że jesteśmy autentyczni i prawdziwi, czy mamy tylko wymierny interes w szybkim zakończeniu trudnego zachowania.
  • Wysłuchaj – pozwól dziecku opowiedzieć o tym, co czuje, co się wydarzyło, że tak się czuje. Słuchaj z prawdziwym zaciekawieniem i uwagą. Dopytuj, by dowiedzieć się więcej. Mówienie o trudnej sytuacji może pomóc nawiązać łączność z racjonalną częścią mózgu i łatwiej wyregulować silne emocje.
  • Rozmawiaj – gdy poznasz przyczynę zachowania dziecka, możesz wrócić w sprzyjającym momencie do rozmowy o tym, jak można radzić sobie w podobnym sytuacjach, co oprócz krzyku może być wyrazem tego, co dziecko przeżywa, jak może inaczej zadbać o swoje potrzeby.

 

 

Komentarze

Post A Comment