Masz wrażenie, że dzieci wchodzą Ci na głowę? Mówisz do nich, a one nie słuchają. A może tak bardzo skupiasz się na swoich wychowawczych obowiązkach, że zapominasz o sobie? Zapraszam Cię w podróż w głąb rodzicielstwa. Dołącz do warsztatów i zdobądź Moc Pozytywnego Wychowania!

Social Media

Po soczystym przywitaniu z moim Harrym - powiedzmy że rasy owczarek niemiecki - wchodzę do domu i mówię wzruszona: - Dostałam całusa od mojego stęsknionego psiaka  - chwilę później bardzo tego wzruszenia żałuję, gdy Bunia komentuje z absolutną szczerością: - On zjada swoje główna. Widziałam na własne oczy. No...

Po powrocie do domu pytam Małą, jak minął jej dzień w przedszkolu, a ona podekscytowana szepcze: - Mamo, posłuchaj. Dzisiaj Michał się ze mną pobawił. - Super! A w co się bawiliście? - dopytuję. - W lekarza...

Mała przychodzi do pokoju i pyta: - Mamo, pobawimy się w cmentarz? - W co? - myślałam, że źle usłyszałam, ale Mała potwierdziła. - W cmentarz. - A dlaczego chcesz się bawić w cmentarz? - Bo na cmentarzu się grzechocze pieniążkami - wyjaśniła, pobrzękując drobniakami w metalowej skarbonce....

Mała mówi znienacka do cioci: - Dziękuję. - O, jak miło. A za co? - pyta ciocia. - Za sukienkę. Rozczulona ciocia, która przywiozła Małej w prezencie kwiecistą sukienkę dopytuje: - Podoba Ci się? Na co Mała z dziecięcą szczerością mówi: - Nie....

Mała wraca od Buni po dobranocce i mówi: - A wiesz, że Bunia dała mi do spróbowania to, co ty jadałaś, jak byłaś mała. - Co takiego ci dała? - pytam. - Coś bardzo słodkiego. - A jak to się nazywa? - drążę temat, bo jeszcze mnie nie olśniło,...