Z cyklu „Poranki Małej”

Niektórzy pamiętają, że Mała jest z tych, którzy mogą spać na stojąco przy głośniku zapodającym heavy metal i zwykle z łóżka można ją wyciągać dźwigiem.Zdjęcie dziecka śpiącego w liściach

Dzisiaj. 6 rano. Dzwoni budzik. Z kuchni dobiegają brzdęki naczyń. Wstaję siłą ciekawości, zaglądam niepewnie przez drzwi, a tam Mała. Wyszykowana, spakowana, konsumuje śniadanie. I z uśmiechem na ustach mówi:

– Cześć, Mama. Wstałam o 5:40, umyłam się, ubrałam i właśnie zaczynam śniadanie – na co ja, mocno zdezorientowana, pytam:

– Ale po co? Jest 6 rano.

– Żeby się nie spóźnić do szkoły.

🙂

Follow Darina Makiewicz-Asiedu:

Z wykształcenia - socjolog, z doświadczenia - bankowiec, z miłości - mama dwóch córek, które każdego dnia uczą mnie jak nie zwariować.