Z cyklu „Poranki Małej”

Niektórzy pamiętają, że Mała jest z tych, którzy mogą spać na stojąco przy głośniku zapodającym heavy metal i zwykle z łóżka można ją wyciągać dźwigiem.Zdjęcie dziecka śpiącego w liściach

Dzisiaj. 6 rano. Dzwoni budzik. Z kuchni dobiegają brzdęki naczyń. Wstaję siłą ciekawości, zaglądam niepewnie przez drzwi, a tam Mała. Wyszykowana, spakowana, konsumuje śniadanie. I z uśmiechem na ustach mówi:

– Cześć, Mama. Wstałam o 5:40, umyłam się, ubrałam i właśnie zaczynam śniadanie – na co ja, mocno zdezorientowana, pytam:

– Ale po co? Jest 6 rano.

– Żeby się nie spóźnić do szkoły.

🙂

Z cyklu „Wyższa matematyka, czyli skróty myślowe”

Mała przy śniadaniu pyta:

– Mamo, ile Ty właściwie masz lat? – odpowiadam pytaniem na pytanie:

– A dlaczego pytasz?

– Chcę wiedzieć, ile tak naprawdę masz lat.

Kombinuję, jak to ująć, żeby Mała trochę policzyła, więc mówię, że urodziłam się w 1980. Na co Mała odzywa się, jakby kamień spadł jej z serca:

– W 1980-tym-????? Zawsze mówiłaś, że w 80-tym. Myślałam, że masz ponad tysiąc lat.

Uff 🙂

1 2 3 4 5 10