Kości wyobraźni, czyli Story Cubes

with 7 komentarzy

Story Cubes trafiło pod nasze strzechy przypadkiem i od razu skradło nasze serca. Gra składa się z 9 kostek, na każdej ścianie znajduje się obrazek. Zasady zabawy są proste: rzuć kostkami i snuj opowieści. Niepotrzebnie obawiałam się, czy to dobra gra dla osób obdarzonych tzw. umysłem ścisłym. Nawet miłośnicy logiki odkrywają w sobie podkłady wyobraźni i tworzą fantastyczne historie.

Dlaczego Story Cubes to fajna sprawa:

  • gra jest mobilna, tzn. kości są opakowane w estetyczne pudełko, które można zabrać ze sobą w podróż daleką (np. na wakacje) i bliską (np. do przychodni).
  • można w nią grać wedle potrzeb – dowolna ilością kostek. Z 7-latkiem można sukcesywnie zwiększać długość opowieści, począwszy na przykład od pięciu kostek rzucanych w jednej kolejce, by dojść do dziewięciu,
  • fantastyczne rysunki na ścianach kostek zachęcają umysł do poszukiwania nieoczywistych skojarzeń – wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach,
  • ciąg opowieści snutej przez graczy uczy myślenia abstrakcyjnego,
  • wspólnie spędzony czas na ciekawej zabawie po prostu integruje 🙂

zdjęcie gry story cubes

Uga Buga – poczuj się jak król wioski

Uga Buga to gra, którą nazywam plemienną, bo można zostać królem wioski. Składa się z talii kart, na których zapisane są wyrazy jedno- lub kilkusylabowe i obrazki przedstawiające proste czynności. Z tego względu jest ona przeznaczona dla umiejących czytać. Każdy z graczy otrzymuje 3 karty, które układa przed sobą wierzchem do góry. Następnie gracz, który najlepiej udaje mamuta rozpoczyna grę i odkrywa pierwszą kartę wykładając ją na środek. Odczytuje napis i wskazuje kolejnego gracza wykrzykując „HA!”. Drugi gracz odkrywa swoją kartę i kładzie ją na środek, powtarza sylaby z pierwszej karty, napis lub czynność ze swojej karty i wskazuje kolejnego gracza. Kolejna osoba wykonuje to samo, co poprzedni gracze i dodaje swoją kartę. I tak zabawa trwa, dopóki ktoś się nie pomyli albo nie wyłoży ostatniej karty.Zdjęcie gry Uga buga

Wyrazy do powtórzenia są intrygujące (MITI, KANA, HU i tym podobne),  a czynności do wykonania zabawne (np. pokazanie języka czy puknięcie pięścią w stół), co czyni grę szczególnie ciekawą dla dzieci. Zalecana jest dla minimum 3 osób, choć u nas sprawdza się też w duecie. Aby wyzwanie było większe, można wszak rozdać po 4 czy 5 kart dla każdego z graczy, które później trzeba zapamiętać.

Gra jest poręcznie zapakowana w metalowe pudełko, a do tego:

  • trenuje pamięć,
  • ćwiczy koncentrację,
  • wywołuje napady śmiechu,
  • integruje 🙂

UGA BUGA, MITI, KANA, HA, INA, GLU, HU, CZA, UGA BUGA!

Puzzle, czyli rozrywka dla każdego

Gdy byłam małą dziewczynką, cieszyłam się, gdy od rodziców dostawałam puzzle Unicefu. Zdjęcie puzzli drewnianych z wędkąByły one kolorowe i błyszczące, na tyle szczegółowe, że nie układało się ich automatycznie, tylko trzeba było wytężyć wzrok i umysł. Frajdę z układania przekazałam chyba w genach moim córkom.

Minia, gdy skończyła 20 miesięcy, zaczęła interesować się drewnianymi układankami, w których trzeba dopasować drewniany element do właściwego pola.
Dodatkową zabawę ma z łowienia morskich żyjątek przy pomocy magnetycznej wędki. Taki rodzaj zabawy rozwija wyobraźnię przestrzenną dziecka i motorykę małą (czyli sprawność palców i dłoni).

Dzieci w wieku przedszkolnym warto zachęcić do klasycznej formy układanek. Często puzzle dla kilkulatków przedstawiają postaci z popularnych bajek. W przystępnej cenie można kupić wielopak, to znaczy pudełko zawierające 3-4 układanki o różnym stopniu trudności. Oznacza to, że dziecko może wybrać puzzle łatwiejsze, składające się z niewielkiej liczby większych elementów, jak i trudniejsze z mniejszymi elementami. Zdjęcie puzzli progresywnychKażda wielkość ma swoje oznaczenia na rewersie poszczególnych elementów, dzięki czemu łatwo jest je posortować na wypadek, gdyby zmieszały się w pudełku.

Z czasem bajkowe postaci zostają zastąpione przez bardziej szczegółowe obrazy. Zwiększa się liczba elementów, pojawiają się liczne detale, kolorystyka puzzli staje się wymagająca i potrzeba wprawnego oka, by odróżnić odcienie jednego koloru. Tematyka także się poszerza – to są pejzaże, architektura, ludzie, reprodukcje, abstrakcje, zwierzęta. Specjalne kleje mocujące utrwalają elementy puzzli, które można oprawić i zawiesić na ścianie. Taka ozdoba pokoju cieszy oczy i duszę, gdy z uznaniem patrzy się na ukończoną pracę.Zdjęcie puzzli - lew

Dlaczego układanie puzzli to fajna sprawa:

  • wyszukiwanie kolejnych elementów układanki uczy spostrzegawczości,
  • układanki dla młodszych dzieci uczą koordynacji rąk,
  • układanie puzzli to świetny trening cierpliwości,
  • ambitne puzzle wymagają też skupienia,
  • można układać je samemu lub w 2-3 osoby,
  • pozwalają się zrelaksować,
  • dodają dumy, gdy dopasuje się ostatni element 🙂

Tabliczka mnożenia – drewniana układanka

Zdarzają się dni, kiedy zostaję ze starszą córką w domu. Siadamy wtedy razem i układamy harmonogram dnia. Zapisujemy, o której godzinie jemy posiłki, co każda z nas robi pomiędzy nimi, kiedy jest czas na zabawę, na lekturę, na pracę i czas wspólny. Zwykle gdy ja pracuję, Mała ma swoje zajęcia. Jednym z nich jest ćwiczenie tabliczki mnożenia. Coraz częściej pomaga jej w tym układanka, którą wyczarowała kiedyś dla Małej babcia Choinka.

Zdjęcie drewnianej układanki z tabliczką mnożenia

Gra składa się z tablicy z przegródkami oraz 81 sześcianów. Na jednej stronie sześcianu zapisane jest działanie, a na przeciwległej jego wynik. Warianty układania mogą być różne. Dziecko może wypełnić tablicę kostkami, układając je w odpowiedniej kolejności. Można także wcześniej przygotować tablicę wyłożoną kostkami z wynikami, a dziecko podaje działanie. Można to rozegrać odwrotnie – podane są działania, a dziecko oblicza wynik i sprawdza. Wszystko zależy od inwencji i preferencji dziecka.

Nauka przez zabawę to sprawdzona metoda przyswajania i utrwalania wiedzy. Zagadnienia przedstawione w ciekawej formie angażują dziecko i sprawiają, że z chęcią sięga po gry edukacyjne.

Monopoly Ultra Banking

with 1 komentarz

Ręka do góry, kto choć raz w życiu grał w Monopol. Od dziecka byłam wielką fanką tej gry, która dorobiła się licznych wersji. Jedną z najnowszych jest Monopoly Ultra Banking. Ogólne zasady nawiązują do pierwowzoru. Gra przeznaczona jest dla 2 do 4 graczy. Mają oni za zadanie zgromadzić jak największy majątek, kupując nieruchomości, stawiając na nich budynki. Gracze mogą także pełnić funkcje publiczne i zawodowe, z tytułu których uzyskują dodatkowe korzyści finansowe. Wygrywa ten, kto po ustalonym czasie gry będzie dysponował największym majątkiem.

Czym zatem różni się ta gra od pozostałych planszówek typu Wielki Biznes, Biznes po Polsku, Monopol czy Eurobiznes. O tym dowiedziałam się od Małej, której marzyła się gra z…. terminalem płatniczym. Tak, w Monopoly Ultra Banking nie ma banknotów, a graczom rozdaje się karty kredytowe. Wszystkie zdarzenia, w których gracz musi ponieść opłatę lub przyjąć wpłatę rejestrowane są na jego karcie. Na zakończenie gry wprowadza się karty do terminala, który oblicza, kto uzyskał najwyższy wynik.

Monopoly Ultra Banking stał się jedną z naszych ulubionych gier rodzinnych. Gra w nią Mała, ja, mąż, Bunia i – prawdę mówiąc – wszyscy, którzy znajdą się w zasięgu. To dla nas fajny wspólny czas.

Zdjęcie gry Monopoly Ultra Banking

Zmazywalne SUDOKU

Kiedy zauważyłam, że Mała podbiera mój telefon, żeby porozwiązywać sudoku, postanowiłam sprawić jej własne. Najpopularniejsza chyba wersja sudoku to 9 kwadratów, każdy z nich podzielony jest na 9 kwadracików, z których tylko część jest uzupełniona cyframi. Zadanie polega na tym, aby pozostałe kwadraciki uzupełnić cyframi od 1 do 9 w taki sposób, aby nie powtarzały się one w danym rzędzie, w danej kolumnie i w danym kwadracie. Można się nieraz pomylić, nie zauważyć jakiejś liczby w rzędzie i wpisać ją podwójnie. Przydałoby się ją wtedy usunąć.

Znalazłam wersję idealną – 32 dwustronne karty zmazywalne i mazak.  Ta edycja sudoku nie tylko pozwala w szybki i łatwy sposób naprawić błąd, ale też świetnie uczy wytrwałości, spostrzegawczości i logicznego myślenia. Gra polecana jest dla dzieci w wieku 7-10 lat. Sprawdza się świetnie w domu i w podróży – przetestowane w praktyce 🙂

Dziecko rozwiązuje sudoku

1 2